• Wpisów:11
  • Średnio co: 107 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:22
  • Licznik odwiedzin:1 680 / 1291 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Była no zima ona jechała autobusem miała słuchawki na uszach była bardzo zakochana i myślała
tylko o nim seidziła styłu auobusu aż nagle zaczoł ostro chamować , ona przestraszona
niewiedziała co sie dzieje walneła o siedzienie mocno w głowe ale była przytomna i nagle
zaczoł się przewraczać autobus wpadli w poślisk walneli jescze o drzewo i wlecieli w rów ,
straciła przytomnoś , przyjechała policja , straż , karetka pozabierali do śpitala była
w cięzkim stanie , ręce miała pocharatane , twarz też było z nią żle lekarze
nie dawali jej szans przeżycia .Lekaże zadzwonili do rodziców a rodzice do przyjaciela
Nikodema i jej przyjaciółki Ady . Oni roztrzęsieni przyjechali do śpitala , ona i tak była nie przytomna
Ada weszła ucałowała ją i się rozpłaka że widziała Viktorie w takim stanie przytuliła się do niego i
powiedziała nie odchodż od nas , potrzebuje cię i wyszła po chwili przyszedł Nikodem też mu łzy
polciały i powiedział Kocham Cię nie odchodż od de mnie prosze od też do niej coś czuł i ją kochał
odwiedzali ją codzienie i przychodzili z kwiatami i prezętami po dwóch tygodnich obudziła się .
Po obudzeniu pierwsze słowo jakie powiedziała Nikodem kocham cię , była bardzo słaba po cztrech
tygodniach wróciła do domu czekał tam na nią Nikodem z kwiatami i Ada z czykoladkami bardzo
się za nią stęsknili . Nikodem spytał się jej czy chce z nim chodzic ona zadowolna i uśmiechnięta
powiedziała tak i się przytulili , ich związek trwł przez 11 mięsiące byli ze sobą bardzo szczęśliwi
ale pewnego dnia w rocnicze Viktoria żle się poczuła i zasłabła w restałracji trwfiła do śpitala
tam gdzie kiedys juz leżała , po badaniach okazło się że ma raka trzustki była załamana i cała
rodzina i przyjaciele i Nikodem każdy przy niej był przez 3 dni . Po 3 dniach popołudni przysedł do
niej lekarz że zostało jej pare miesięcy życia , i nic więcej nie są wstanie zrobić rozpłakała się
niewiedziała co ma mówić , i co robić . Lekarz kazał normalnie wracać do domu przyjechała do
domu była rozpłakana i załamana . Poszła do pokoju i napisała list pożegnalny ''Drogi Nikodem
Ado i Rodzicie byliście dla mnie najważniejszi , i was zawsze będe kochała ponad wszysztko ,
musiałam to zrobić przepraszam was ale wolałam teraz odejść niż za pare misięcy . Będe na was
patrzała z góry . Ada życze ci żebyś znalazła księcia z bajki , pamiętaj że byłaś dla mnie wszystkim
i jesteś będe patrzeć na ciebie i cię wspierać wszędzie kocham cię i będe bardzoooo tęskniła
byłaś i jesteś najleszą przyjaciółą i siostrą na ziemi i zawsze będe o tobie pamiętać . Drodzy
rodzice kocham was , dziękuje za wychowanie i za wszystko co dla mnie zrobiliście kocham was
na zawsze nigdy was nie zaomne będe z wami w sercu i będe każdego dnia patrzała z góry . Drogi
Nikodemie Kochałam Cię z całego serca , byłeś dla mnie wszystkim , nigdy nie spotkałam takiego
chłoapaka , i zawsze będe o tobie pamiętała , przykro mi bardzo i smutno że nasza miłość tak się skończyła ale cuż takiego jest do bani życie , życie ci żebyś był szczęśliwy i znalazł
dziewczyne . kocham cię " . Zostawiła ten list na stole i poszła do łażenki i wzieła żyletkie i ostanie
słowa były takie " BĘDE BARDZO TĘSKNIĆ KOCHAM WAS NA WIEKI " i podcieła sobie żyły w dwuch rękach żeby
nikt jej nie uratował . Po 2 godzinach mama wróciła i zobaczyła ją pomiegła do niej i zaczeła wołać
córciu nie nie nie ale już było za półżno wszysty siedli i czytali list zaczeli płakać . Minoł tydzień
czas pogrzebu przysło wiele ludzi . Nikodem cały czas płakał nie młóg w to uwierzyć i powiiedział
ostatnie słowa dotykając ostatni raz jej dłoni " Będziesz na zawsze w mojim sercu , kocham cię
i już tęsknie spoczywaj w pokaju viktoria " Skończył się pogrzep każdy nadal był załamany mineły 3
miesiące Nikodem chodzi nadal codzienie rodzicami na jej grób .








przepraszam za jakieś błedy ale poprostu jestem w niemczech i nie mam swojego laptopu tylko pożyczony i jest niemieckiewszystko i klawiatura .
 

 
Na blogu znajdziecie :
< Przemyślenia z życia
< cytaty
< piosenki
< opowiadana
< mode
< sesje
< video( moje filmiki )
< sprzedaż
poydrawiam /Paulinators.99
 

 
W końcu zaczynasz rozumieć że nie zagada że jak miał wypite to potrafił obiecywać i opowiadać o wszystkim .Aż tak jest nie śmiały teraz , nawe jak się mijamy , nawet jak jesteś sami . Poprostu uświadamiam sobie że tylko jesteśmy , byliśmy , będziemy na zwykłe głupie cześć ...najgorsze nie moge wybić cię z głowy ..
 

 
Mała sesja i nieplanowana










Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mam na sprzedaż poduszke Justina Biebera , jeżeli jest ktoś zainteresowany prosye piście na E-mail : paulinators.99@wp.pl
Ale także kubek nowy ani razu nie używany
ZAPRASZAM DO ZAKUPU !



trochę nie wyrażne ale mam nadzieje że ktoś napisze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Od soboty wieczora na nowo będe dodawała posty Serdecznie Zapraszam do czytania i oglądania
Zmieniam tryb dodawania postów będą one w Poniedziałek i Sobotę
Pozdrawiam
  • awatar Zostańjeślikochasz: @Martynaa ♥:dziękuje bardzo !♥ wyajemnie pewnie wpadnę :* Miłego wieczoru i powodzenia na blogu :D
  • awatar Martynaa ♥: Powodzenia :D Miłego dnia ;* Zapraszam do mnie jestem nowa :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przepraszam narazie jeszcze mnie nie bedzie tutaj z powodow osobistych , wiec przepraszam .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć 1.
Gdy tylko otworzyłam oczy po tym jak zemdlałam ujrzałam jakiegoś chłopaka za mgłą ejj cześć jestem Alan słyszysz mnie ? to nagle coś dziwnego poczułam oprócz bólu coś niezwykłego spytała się :
Alan : Dobrze się czujesz , zadzwonić po pogotowie ?
Ja: Nie trzeba , już jest lepiej dziękuje za pomoc .
Alan : Nie ma za co , jak to się stało że spadłaś z tej stromej góry jak jest mały płot ?
Ja: Byłam z psem , eeejjjj gdzie jest on wo gule widziałeś może go ?
Alan : Nie żadnego psa nie widziałem opowiedz co było dalej , a potem jeżeli chcesz to poszukamy go razem .
Ja: Dobra dziękuje , no więc pies coś wyczuł i zaczął ujadać koło płotu i gdy podeszłam z nim to leżało coś zdechłego i bardzo śmierdziało nie pamiętam co to było już ale wiem że się nachyliłam zobaczyć co to jest , ktoś mnie złapał z tyłu i popchną i więc nie pamiętam .
Alan : Czyli to nie był wypadek , ktoś specjalnie cię rzucił musisz to zgłosić na policję .
Ja: Nie i tak nie znajda nikogo strata czasu a ty co tu robisz ?
Alan : Wiesz ja niedaleko mieszkam dwa kilometry dopiero się wczoraj przeprowadziłem i biegać posłem .A ty z stąd ?
Ja: Tak mieszkam też dwa kilometry stąd i też biegałam .Możemy iść już psa szukać ?
Alan : Tak chodźmy .
Przez godzinę szukaliśmy mojego psa i nic ślad o nim zaginą , byłam tym przygnębiona. Więc wracaliśmy do domu cały czas gadaliśmy mieliśmy wspólny temat , odprowadził mnie pod sam dom pomyślałam sobie jest taki słodki i opiekuńczy . Nagle powiedział do zobaczenia sąsiadko i poszedł do drugiego domu w myślach ucieszyłam się bardzo .Drugie dnia rano wstałam do szkoły zasłana , poharatana wstydziłam się iść tak , ale dobra nie mam się dla kogo stroić wyprostowałam włosy zmyłam makijaż i nagle ktoś dzwoni do drzwi a o Alan
Alan : Dzień doberek jak się czujesz ? gotowa do szkoły ?
Ja: Nooo cześć ,całą noc myślałam o moim psie i o tym wszystkim ale mam nadzieje że się odnajdzie . Już lepiej tylko w nocy jeszcze wymiotowałam i przysnęłam nad ranem widać po mnie , no więc chodźmy bo sie spóźnimy na autobus.
Alan : Obiedula , zobaczysz wróci , hehe jak kocha to wróci takie powiedzonko .Jeżeli chcesz to cię podwiozę moim ścigaczem .?
Ja: Taaa , jedyny pies który był tak mi bliki , trochę sie boje i wole autobusem jechać naprawdę więc już uciekam do zobaczenia w szkole .
Alan : Czekaj.... nie mój się ze mną nie masz czego naprawdę będę wolno jechał i się do mnie przytulisz a jeszcze zabiorę cię w jedno miejsce niespodzianka , to jak jedziesz ?
Ja: Wymówka na rankę ?
Alan : To nie będzie randka , zapewniam cię bo mam już dziewczynę.
W myślach zasmuciłam się i pomyślałam dobra zobaczymy co to za niespodzianka ..
Ja: okej pojadę ale wolno jedziesz.
Więc Alan poszedł po motor gdy wychodził z garażu zobaczyłam czerwonego pięknego suzuki w myślach miałam skąd on miał na niego kasę przecież on kosztuje co najmniej 20000 nawet i więc zaszokowałam się ale dobra , podjechał w swojej skórze czarnej i okularach czarnych już nie chciałam jechać ale zahamował przed mną i powiedział że przy nim nic mi się nie stanie i podał mi rękę i wsiadłam kazał mi się przytulić , co jeszcze do tego był bez koszulki ruszył i pojechaliśmy dwadzieścia minut krążyliśmy aż w końcu dojechał na to miejsce co chciał mnie zabrać i kazał mi zamknąć oczy więc zamknęłam gdy nagle otworzyłam oczy zobaczyłam ...
ciąg dalszy nastąpi ...
 

 
Piosenka "Moje serce kochanie"

1.Moje serce moje serce oszalało gdy Cię zobaczyłam po raz pierwszy wiedziałam odrazu że jesteś tym jedynym po prostu to poczułam gdy patrzę na ciebie na mojej twarzy pojawia się uśmiech spędzam każdą chwile z Tobą spacery, kino, wszystko co uwielbiam. Lecz zadam sobie pytanie popatrz w głęb serca czy to ten kogo naprawdę kochasz czy to może tylko zauroczenie.
Ref : Moje serce należy tylko do ciebie zrozum to wreszcie jesteś spełnieniem wszystkich marzeń, bez ciebie to ja bez tlenu jesteś wszystkich co mam kochanie nie chcę Cię stracić, nie wiem czy to ma sens ale wiem teraz jedno kocham cie.
2. Ty jednak wolałeś inną, zranił eś moje uczucia moje serce pękło a ja odałabym za ciebie życie. Chce żebyś był obok mnie każdego dnia chce Cię przytulać, całować. Ale jednak dla ciebie byłam jak aplikacja w telefonie znudziłeś się więc odinstalowałeś tak bez wachania tylko że to jest prawdziwy świat i tu ludzie mają uczucia.
Ref : Moje serce należało do ciebie lecz teraz nie będzie do nikogo należało już nigdy nie pokocham i już nigdy nie będę cierpiała.
3.(rapowanie) Aj Aj Aj chłopczyku nagrabiłeś sobie zniszczyłeś życie tej dziewczynie jak ty mogłeś jak tak można nie jesteś nic wart masz serce z kamienia. Twoje losy są tylko policzone uważaj sobie draniu, ona Cię kochała, ona Cię szanowana żadnego słowa na ciebie nie powiedziała, tak to właśnie ona najbardziej chciała twojego szczęścia ale jedna to za mało.
Ref : Moje serce należało tylko do ciebie lecz teraz nie będzie do nikogo należało i już nigdy nie pokocham nie będę cierpiała.
 

 
Była sobie dziewczyna Vanessa miała kochającego przyjaciela Justina od dzieciństwa się znali, był od niej o dwa lata starczy. Gdy 14 lutego wypadły jej 18ste urodziny zrobiła imprezę zaprosiła wszystkich swoich przyjaciół i rodzinę gdy wszczyna już się bawili to Vanessa była zdenerwowana bo nie było jej przyjaciela Justina gdy wyszła zadzwonić do niego odebrała kobieta, Vanessa była zdziwiona spytała się :
V : kim pani jest?
Kobieta : Dobry wieczór ja jestem pielęgniarka w szpitalu.
Nie dała dojść dalej do różowy odrazu się spytała
V : co się stało.?
Kobieta : Justina przywieziono w ciężkim stanie do szpitala Wojewódzkiego..
Gwałtownie rozłączyła się i zadzwoniła po taksówkę, nie patrzała czy jest impreza odrazu przyjechała Taxi i pojechał do szpitala po 10 min spotkała na sali oczekiwań mamę Justina pobiegła do niej i zapytała
V : co wgl się stało? Co z nim jest?
Mama J : Został okradziony i pobity do nieprzytomności jak szedł na Twoje urodziny, jest na razie w śpiące i nie wiadomo kiedy się obudzi. Jego stan jest krytyczny.
V : to jakiś koszmar, mogę do niego wejść?
Mama J : nie dopiero jutro będzie można go odwiedzić, idź Vanessa do domu bo późno jest o jutro przyjedziesz
V ; nie ma mowy zostaje tutaj.
Cała noc Vanessa czekała aż się obudzi, i nic nad ranem weszła do niego wzięła go za rękę i powiedział nie zostawiaj mnie proszę. Przyszedł lekarz i wyprosili ją bo Justin musi odpoczywać wróciła do domu i siedziała do nikogo się nie odzywała, minął tydzień codziennie chodziła go zobaczyć bo wejść nie mogła ale z dnia na dnia było gorzej, stan nadal krytyczny. Gdy po tygodniu weszła do szpitala spotkała chłopaka który od Justina wychodził spojrzeli się na siebie i Vanessa poszła dał, gdy tajemniczy chłopak zobaczył że stoi kolo pokoju Justina zawrócił i poszedł
Cześć jest Nick przyjaciel Justina
V : cześć jestem Vanessa przyjaciółka Justina
N ; jak się trzymasz?
V : cały czas tak samo źle, cały czas mam w głowie ze to moja wina.!
N : dlaczego twoja?
V : bo nie kazłam mu jechać samochodem, tylko iść pieszo wieczorem
N : to nie jest twoja wino mówię naprawdę, nie zaprzeczaj się naprawdę
V : dziękuje za wsparcie.
N : nmzc, a może pójdziemy na kawę porozmawiamy?
V : no możemy iść ale tylko na godzinę.
Nick i Vanessa poszli niedaleko szpitala do baru, przez godzinę gadali, śmiali się Nick dał swój numer Vanesie doprowadził ją do domu zobaczyła pod drzwiami paczkę wzięła do pokoju i otworzyła a w patce są róże fioletowe, zestaw kosmetyków i list. Vanessa zdziwiła się że list więc wygodnie usiadła i powoli zaczęła go otwierać w liście była szokująca wiadomość dla Vanessy :
Justin : 14 luty twoje 18ste urodziny chyba czas najwyższy wyznać ci prawdę zakochałem się w tobie Vanessa, nie mogę przestać o tobie myślisz, jeszcze dwa lata temu powiedziałem że przyjaźń damsko - męska istnieje i się jeszcze kłócilem jak ktoś powiedział że nie ale rok temu zmieniłem zdanie dopieru wtedy zrozumiałem ze coś czuje do ciebie napisałem to w liście bo nie mam odwagi ci tego powiedzieć. Wszystkiego najlepszego kochana! życzy Justin.
Vanessa była w szoku, nie wiedziała co mam myśleć ona nigdy na niego nie patrzyła jak na chłopaka a co było najgorsze że się zakochała w przyjacielu Justina Niku nie wiedziała co ma robić w nocy cały czas myślała o Justinie czy by mogli być parą? Czy z Nikem by było tak samo jak z Justina? Zadowala sobie takie pytania cofile następnego dnia rano poszła do szpitala gdy chciała weś do pokoju Justina to zobaczyła pełno lekarzy i pielęgniarki nie wiedziała co się dzieje zaczeła płakać nagle przyszła do niej mama Justina i powiedział jej że obudził się tylko nadal jest w ciężkim stanie ona odrazu miała uśmiech na twarzy i chciała do niego weś ale nie mogła wiec następnego dnia rano poszło póki nie było żadnych lekarzy i weszła on akurat wstał Vanessa siadła i nie wiedział co ma powiedzieć
V : jak się czujesz?
J : źle wszystko mnie boli
J : przeczytałaś?
V : przykro mi ważne że się obudziłeś, tak nie wiem co mam ci powiedzieć czemu mi wcześniej nie powiedziałeś?
J : nie wiem nie chciałem zniszczyć naszej relacji, i co o tym sadzisz co ci na pisałem kochasz mnie.?
V : Justin.... Ja nie wiem już co mam myśleć, nie chciałam ci tego teraz mówić w tym stanie ale musze zakochałam się ale nie w tobie tylko w Nicku, przepraszam ale nie wiem kocham ciebie jako przyjaciela brata którego nigdy nie miałam, nic do ciebie nie czuje.
J : wiem też uważam Cię za siostrę ale tak wyszło, nie wiem już nie potrafię z Tobą gadać jak z przyjaciółka i lepiej teraz to zakończyć nie będę potrafił patrzeć na ciebie i Nicka..
V : Ale Justin ja jeszcze nie jestem z Nickiem ani nie mam zamiaru na razie być bo nie wiem co ona do mnie czuje.
J : wiem że on też się w tobie zakochał bo był u mnie przed tobą sporo czasu, więc będziesz musiała wybrać albo ja albo on, przyjaźń dalsza czy nowa miłość.
Vanessa nie wiedziała co ma powiedzieć wiec wyszła z szpitala i poszła nad skalę nam gdzie się poznała z Justinem była tam pięć godzin i się zastanawiała kogo wybrać. Po dwóch dniach poszła do szpitala z podjętą decyzją wchodzi do pokoju patrzy na Justin i mówi
V : cześć o to moja decyzja wybieram.... Nikogo.
J : co jak to?
V : Tak Justin myślałam że jesteś moim przyjacielem ale się pomyliłam znam Cię 12 lat i nie przepuszczałabym nigdy że postawisz mnie w takiej decyzji, prawdziwy przyjaciel nie kazał by mi wybierać pomiędzy dwoma osobami których kocham mocno. Nicka nie wybrałam bo znam go tylko dwa tygodnie, ale też jest twoim przyjacielem i nie chcę żeby wasza przyjaźń się skończyła. Wiec tak będzie najlepszej. Trzymaj się i zdrowiej.
J: czekaj to pożegnanie?
V : tak na razie ...
Vanessa z myślom że w ciągu dwóch tygodni jej świata przewrócił się do góry nogami, nie mogła już zostać musiała odejść nie miała już nikogo, wiec wróciła do domu wzięła jakieś leki i wszystkie połkneła za nim jej koleżanka przyszła Vanessa nie oddychała już, karetka przyjechał, nic nie mogli zrobić tylko wpisali zgon 28 Lutego godzina 18.40. Gdy wszyscy dowiedzieli się o tym byli zaszokowani a najbardziej Justin całe trzy dni płakał i mówił że to przez niego ona nie żyje, dobiegł pogrzeb nie mógł być na nim Justin bo był jeszcze w szpitalu. Minął miesiąc Justin wyszedł z szpitala nic się nie zmieniło, odrazu pojechał na grób Vanessy był załamany ale musiał żyć i zacząć wszystko na nowo bez Vanessy. Codziennie odwiedzał jej grób.
 

 
Cześć jestem Paulina urodziłam się 1 Marca 1999 roku w Gdańsku . Interesuje się modą i projektowaniem ciuchów ale także pisaniem opowiadań i piosenek .Co do mody to czerpie inspiracje z piosenkarek takich jak : Zendaya Coleman , Kendall Jenner , Ellie Goulding , Selena Gomez , Miley Cyrus ( do 2013 ) , Victoria Justice ,Demi Lovato , Sabrina Carpenter . Jestem od dwóch lat Beliber , ale muzyki słucham różnej m.in : rap , pop , hip - hop , smutasy , i jeżeli piosenka z rege mi wpadnie w ucho to także słucham. lubie czytać książki miłosne , dramaty , jakieś akcje .Co do filmów to lubię wszystko oglądać najbardziej dramat , o miłość , sensacyjny , komedio-dramat . Jeżeli chodzi o bloga to posty będą dodawane codziennie wieczorem a jeżeli nie będe wstanie i nie będe miła czasu no co dwa dni będe się starała .Poty będą o wszystkim . Mam nadzieje że spodoba wam się mój blog i mam nadzieje że będziecie go odwiedzać i komętować.Narazie się rozkręcam ale efekty będą niezłe .Serdecznie zapraszam !